Upupa to jednak nie jest asertywna
May. 1st, 2006 06:11 pmTak w końcu jakoś wyszło... Ciekawe, ile mi się utrzyma ten lj. Nawet jak mi się nie będzie chciało aktualizować, to zawsze mogę tu wstawić opowiadania, nieprawdaż? Zresztą generalnie taki jest plan. Niech no tylko się połapię, jak to tutaj wszystko działa. Ewej, Twoja wina!
no subject
Date: 2006-05-01 04:15 pm (UTC)no subject
Date: 2006-05-01 04:50 pm (UTC)no subject
Date: 2006-05-01 04:43 pm (UTC)no subject
Date: 2006-05-01 05:39 pm (UTC)[tuli do piersi swej skajusiowej]
no subject
Date: 2006-05-01 05:43 pm (UTC)no subject
Date: 2006-05-01 06:17 pm (UTC)Zrobiłaś to! Zrobiłaś! :P
Postaram się nawet być miła na początek. Wiesz, żeby nie zniechęcić.
<ściska>
no subject
Date: 2006-05-01 06:29 pm (UTC)Ale przynajmniej mam gdzie teksty składować.