semele: ([btvs] Angelus/Darla)
[personal profile] semele
UWAGA: Istnieje szansa, że każda notka rewatchowa może zawierać spoilery do całości serialu. Ba, może nawet zawierać spoilery do AtS.

I lecimy dalej. Albo staję się Buffykoneserem, albo naprawdę jestem ostatnio przemęczona i potrzebuję rozrywki, w każdym razie nigdy wcześniej nie oglądałam I sezonu z taką przyjemnością :).


1x05 Never Kill a Boy on a First Date

Buffy w fazie zakochana szesnastolatka, ale przynajmniej wracamy do głównej fabuły! Bardzo lubię wątek The Anointed One, dzieciak jest uroczo upiorny, pasuje do Mastera i świetnie im się rozmawia w górnolotny sposób ;). Poza tym Xander robi z siebie idiotę, Buffy robi z siebie idiotkę, Angel jest mroczy i się czai, wszystko po staremu. Albo mnie Wampirki rozbestwiły, albo ten sezon jest strasznie statyczny. Fajnie się ogląda, ale trudno napisać coś kreatywnego.

1x06 The Pack

I znowu odcinek, który koło głównej linii fabularnej nawet nie stał. Ale przynajmniej jest fajna dynamika Xander - Willow, a ludzie-hieny zachowują się bardzo hienowato, punkt dla Jossa. Zjedzenie dyrektora też jest pewnym plusem (jestem potworem, wiem), bo to był najbardziej irytujący gatunek pedagoga pod słońcem.

Biedna świnka :(.

1x07 Angel

Mój pierwszy odcinek Buffy, jaki kiedykolwiek widziałam (dziękuję, [livejournal.com profile] akinnore!). Pozbywamy się Darli, która w AtS straci szkolny mundurek, a zyska osobowość. Angel bardzo mroczny i romantyczny, już rozumiem, czemu mnie drażnił - kartą Tajemniczy Nieznajomy można grać tylko do czasu, a on to trochę za bardzo przeciąga ;). Motyw Dobrego Wampira z Duszą już nie robi na mnie specjalnego wrażenia, ale trzeba uczciwie przyznać, że jest świetnie pomyślany, w końcu był jednym z filarów tego serialu przez siedem sezonów.

Byłam zaskoczona, że już tutaj gra się relację Buffy/Angel na słowie-kluczu "Nie powinniśmy”. Angel jest dla Buffy konfliktem między sercem a obowiązkiem, od początku był i będzie przynajmniej do momentu, kiedy Buffy się złamie (czyli gdzieś do szóstego sezonu). Świetnie się to ogląda, kiedy ma się w pamięci to, co Buffy robiła potem ze Spike'em, jak bardzo tutaj ma jeszcze konflikty moralne, a tam będzie już kimś zupełnie innym. Związek ze Spike'em był oparty na ciągłym przesuwaniu granic; związek z Angelem był oparty na restrykcjach.

1x08 I Robot, You Jane

Jenny Calendar! Oczywiście w ostrym kontraście z Gilesem i chyba to właśnie jest główny problem I sezonu BtVS - za ostre, za oczywiste kontrasty, za dużo babrania się w "The Villain of The Week", za mało czasu poświęconego bohaterom jako ludziom. Karykaturalna staroświeckość Gilesa, karykaturalna "nastolatkowość" Buffy, karykaturalna nieśmiałość Willow, karykaturalna głupkowatość Xandra. Potem to się wszystko rozwija, rozwarstwia i komplikuje, ale póki co zwykły serial przygodowy. Jakby całą epickość wymyślili dopiero później.

Na razie Jenny wymiata, Willow zawiera Złą Znajomość Przez Internet (ziew), Giles zyskuje trochę ludzkiej twarzy, a w przyszłym tygodniu znowu kogoś zabijemy!

Scooby Gang ma napływ mocy proroczych:

Buffy: Let's face it: none of us are ever gonna have a happy, normal relationship.
Xander: We're doomed!
Willow: Yeah!


Buffy - Wielki Rewatch (nawigacja)

Date: 2011-04-03 10:46 am (UTC)
From: [identity profile] jodyna.livejournal.com
Jeśli chodzi o pierwszy sezon, to absolutnie dobijał mnie fakt, że oni co rusz ratowali świat. No ile można? Po trzecim razie to już nie robiło wrażenia.
Co do wczesnego Angela, to sama nie wiem, wydawał się ciekawy, ale jakoś bez rewelacji. Zdecydowanie bardziej przyciąga mnie dynamika jaka zachodzi, kiedy pojawia się Angelus i odczucia Buffy wobec całej sytuacji.

Date: 2011-04-03 11:06 am (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
No, dokładnie! The Villain of the Week, apokalipsa w każdy wtorek! Za drugim razem podoba mi się dużo bardziej niż za pierwszym, ale i tak mnie bawi XD.

Date: 2011-04-03 02:59 pm (UTC)
From: [identity profile] sa-da-ko.livejournal.com
Pierwszy sezon najbardziej lubię za to, że jest właśnie tak karykaturalny i niemożliwie kiczowaty. A Hieny to już w ogóle cudo <333 Dla mnie ten odcinek funkcjonuje pod zamiennym tytułem Biedna świnka (nie miałam nic szczególnego przeciwko dyrektorowi, no ale świnka :(). Czym dyrektor cię wkurza?

Date: 2011-04-03 07:29 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Tym, że udaje dobrego wujka, a tak naprawdę jest niezłym sukinkotem ;). Ze Snyderem była jasna sprawa, skurwysyn od początku do końca. A ten tu jakieś zasłony dymne ;).

Profile

semele: (Default)
semele

October 2020

S M T W T F S
    123
45678910
11121314151617
18192021 222324
25262728293031

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 20th, 2026 10:38 pm
Powered by Dreamwidth Studios