Ale bez Bonnie, nie lubię tego wątku... :/ Poza tym się jak najbardziej zgadzam. Jeremy był zawsze w kręgu moich wąskich zainteresowań, a odkąd wparował na imprezę jako ten Bond, totalnie straciłam głowę. :D
Wolałam go z Anną, ale Bonnie mi jakoś bardzo nie przeszkadza ;). Od czasu, kiedy jest Bondem, jestem zasadniczo otwarta na wszelkie propozycje jeśli chodzi o Jeremy'ego ;).
Już tak liczyłam, że odłożył, bo cały odcinek mniej więcej trzymał fason. A potem była scena w wannie i mój pierwszy headdesk w Wampirkach od czasu Stefana ogłaszającego: "Elena, you're adopted"...
Oj, mniej więcej trzymał, zwłaszcza w porównaniu do ostatniej sceny poprzedniego odcinka. Wiadomo, że brooduje i ma kryzys egzystencjalny, ale przynajmniej nie bił widza łopatą po głowie.
no subject
Date: 2011-02-05 09:30 pm (UTC)Co do Jeremy'ego - PRAWDAŻ?
no subject
Date: 2011-02-05 09:34 pm (UTC)no subject
Date: 2011-02-05 09:50 pm (UTC)no subject
Date: 2011-02-05 09:53 pm (UTC)no subject
Date: 2011-02-05 10:39 pm (UTC)no subject
Date: 2011-02-05 10:45 pm (UTC)no subject
Date: 2011-02-05 10:50 pm (UTC)no subject
Date: 2011-02-05 10:52 pm (UTC)no subject
Date: 2011-02-05 11:11 pm (UTC)