Odcinek muszę stanowczo obejrzeć jeszcze raz. Na razie najbardziej podobał mi się schemat kompozycyjny - każdy bohater (Elena, Damon, Stefan, Jeremy, Bonnie) gra w pewnym momencie solo, robi to, co uważa za słuszne, po czym przegrywa. Trochę nierozwiązywalny dylemat, bo z jednej strony żadne z nich nie mogło zachować się inaczej, z drugiej - gdyby się komunikowali, zadziałali razem i spotkali gdzieś pośrodku, może byliby silniejsi? Omnomnomnom, cudowne to było.
Damon - dla odmiany majtki przez głowę. Chemia z Eleną nieprawdopodobna.
Alaric Saltzman moim idolem :D.
Jeśli chodzi o trailer:
Że zapytam grzecznie: W T F??? Stefan, kim jesteś, co ty robisz i w jaki sposób wysadzisz mi mózg w przyszłym tygodniu?
no subject
Date: 2010-12-03 09:44 pm (UTC)Więc neistety mamią nas.
Elena/Damon było ŚWIETNE.Począśszy iod tego spojrzenia Damona, keidy Elena stwierdziła, że jej zależny na Damonie, a na "you're done?" skończywszy.
Omnomnom.
no subject
Date: 2010-12-03 09:48 pm (UTC)Elena/Damon - OMNOMNOMNOMNOMNOM
no subject
Date: 2010-12-04 12:12 pm (UTC)Ale ten potencjał Elena/Damon teraz mnie ROZPIERDALA. Nie mogę się doczekać, co wymyślą. I w ogóle... ja gorączkowo się zastanawiam, co zrobić ze Stefanem, żeby oni zostali sami, a serial to rozwiązuje w 0,5 sekundy...
no subject
Date: 2010-12-04 01:03 pm (UTC)