Odcinek muszę stanowczo obejrzeć jeszcze raz. Na razie najbardziej podobał mi się schemat kompozycyjny - każdy bohater (Elena, Damon, Stefan, Jeremy, Bonnie) gra w pewnym momencie solo, robi to, co uważa za słuszne, po czym przegrywa. Trochę nierozwiązywalny dylemat, bo z jednej strony żadne z nich nie mogło zachować się inaczej, z drugiej - gdyby się komunikowali, zadziałali razem i spotkali gdzieś pośrodku, może byliby silniejsi? Omnomnomnom, cudowne to było.
Damon - dla odmiany majtki przez głowę. Chemia z Eleną nieprawdopodobna.
Alaric Saltzman moim idolem :D.
Jeśli chodzi o trailer:
Że zapytam grzecznie: W T F??? Stefan, kim jesteś, co ty robisz i w jaki sposób wysadzisz mi mózg w przyszłym tygodniu?
no subject
Date: 2010-12-03 09:29 pm (UTC)Ale przynajmniej teraz Katherine nie będzie się nudzić!Mnie twórcy cały czas niezmiernie zadziwiają tym, jak rewelacyjnie wykorzystują w nowy sposób te same miejsca.
A trailer! Daj spokój, ja na Katherine/Stefan czekam od początku tego sezonu! A więc z jakiegokolwiek powodu i w jakimkolwiek celu robią to przy ścianie i nawet jesli to tylko na 3 sekundy? Om nom nom nom \o/
no subject
Date: 2010-12-03 10:01 pm (UTC)Te kolejne twisty są przecudowne. Chociaż nadal nie chce mi się wierzyć w Stefan/Katherine. To by było za proste, poza tym Stefan chyba nie jest jeszcze wystarczająco złamany, żeby zdradzić Elenę.
Chyba, że w tym odcinku tak go złamią, co w Wampirkach nie jest wykluczone...
no subject
Date: 2010-12-03 10:06 pm (UTC)A ikonkę też uwielbiam :)
no subject
Date: 2010-12-03 10:10 pm (UTC)no subject
Date: 2010-12-03 10:14 pm (UTC)no subject
Date: 2010-12-04 12:11 pm (UTC)no subject
Date: 2010-12-04 12:52 pm (UTC)no subject
Date: 2010-12-04 12:54 pm (UTC)