semele: ([btvs] Spike/Drusilla Chiny)
[personal profile] semele
UWAGA: Istnieje szansa, że każda notka rewatchowa może zawierać spoilery do całości serialu. Ba, może nawet zawierać spoilery do AtS.

No to walczymy dalej. Nawet z przyjemnością, bo lubię tę płytę. Jod mnie zabije, że tak późno, ale życie mnie dopadło.


5x12 Checkpoint

Piękna gra o władzę. Bardzo mi się podoba, że w tym serialu obserwatorzy w ogóle są czymś w rodzaju czarnych charakterów - niby nie do końca, ale zawsze. Checkpoint dodatkowo ukazuje, jak bardzo są zakopani za swoimi biureczkami i oderwani od rzeczywistości, którą zarządzają (widzieliśmy to już przy Wesleyu, teraz przekaz jest mniej dosłowny, mniej karykaturalny i bardziej przerażający). No srsly, mają na karku szaloną boginię piekielną. W takiej sytuacji tylko dwie grupy ludzi urządzają przepychanki o to, kto w piaskownicy ma największą łopatkę: urzędasy i idioci.

Buffy tutaj to mistrzostwo świata - wprawdzie trochę niezdarna i spanikowana jak przed klasówką, ale jednak bardzo dorasta i bierze sprawy w swoje ręce. Poza tym ciekawie wygląda, jak stopniowo zdaje sobie sprawę z wartości bojowej Spike'a. Powierza mu mamę i siostrę, chociaż nadal go nie znosi, osobiście wprowadza go w swoje najistotniejsze sprawy. Nie pamiętałam, że ta inicjatywa wyszła od niej, a Spike ją tylko podchwycił (sam z siebie próbował wcześniej tylko pomagać Buffy bezpośrednio w walce).

EPIC WIN:



Dziwi mnie reakcja Scooby Gangu na to, że Buffy nie powiedziała im wcześniej, że Dawn jest Kluczem. Na ich miejscu chyba nie przyszłoby mi do głowy, żeby odbierać taką decyzję jako brak zaufania. Przecież w tym ichnim świecie pełnym czarów Glory mogła wyciągnąć z nich prawdę nawet wbrew ich woli. Zresztą potem okazuje się, że Buffy miała rację, trzymając język za zębami - poinformowany Gang nie potrafi się normalnie odnosić do Dawn i młoda zaczyna coś podejrzewać.

5x13 Blood Ties

No i wchodzimy w kapitalny motyw bratersko - siostrzanej przyjaźni Dawn ze Spike'em! Póki co wprawdzie mroczny plan jest taki, żeby podlizać się Buffy, ale już widać główną oś tej relacji: i tak cię nie przekonam, żebyś nie robiła głupich rzeczy, ale jak pójdę i będę je robił z robą, to jest mniejsza szansa, że coś ci urwie głowę.

Podoba mi się reakcja Dawn na to, że jest Kluczem - bardzo histeryczna, nastolatkowa, może nawet napisałabym „przesadnie dramatyczna”, ale sama w takiej sytuacji zachowałabym się pewnie dużo gorzej, więc dyplomatycznie zmilczę ;).

5x14 Crush

Uwielbiam Drusillę w każdej postaci, więc jej dialogi ze Spike'em z definicji są cudowne. Strasznie mi się podoba, że Drusilla nie wierzy w chip, nie wierzy, że urządzenie może kogoś zmienić. Paradoksalnie ma rację co do Spike'a - chip był tylko pretekstem do zmian. Przecież po odkryciu, że może bić demony, mógł sobie stworzyć jakiś gang z okolicznych wampirów, byłby mózgiem akcji (mniejsza o to, jak by to zadziałało XD), a pozostali by go karmili. To, że cała sytuacja podążyła w zupełnie inną stronę, jest już kwestią decyzji.

Spike powiela w tym odcinku schemat Williama - najpierw się zasłania i nie chce przyznać do uczuć, a kiedy zostaje przyparty do muru, otwarcie przyznaje się do wszystkiego i odmawia zatrzymania się w pół drogi. Albo aktor i scenarzysta są konsekwentni w kreowaniu postaci i robią dużo analogii, albo ja mam obsesję i wszędzie widzę Williama (coś jak Pelle wszędzie widzi slash).

Reasumując - piękna konfrontacja, Drusilla psychodeliczna (te jej gesty!), Spike jednocześnie zarąbisty i żałosny, Buffy ironiczna i troszkę zagubiona. Wisienka na torcie - Opowieści z Krypty dla Dawn.

Z dialogów:

Buffy - "What, that chip in your head? That's not change. That's just holding you back. You're like a serial killer in prison."
Spike - "Women marry 'em all the time!"


5x15 I Was Made To Love You

Generalnie odcinek jest smutny i taki jakiś przygnębiający, więc na sam początek dialog rozweselający:

SPIKE: Small world. (Buffy glares) Oh dear. If looks could stake. (Buffy continues glaring) You having fun, pet? You ... trolling for your next ex? (looks around) I gotta say, you can do better.
BUFFY: I told you, I wa-
SPIKE: Thought I was gonna leave town? It's a free country. Free party. (reaches for some snacks on the table, turns back to Buffy with a smirk) If you want me to leave, you can put your hands on my hot, tight little body and make me.


Generalnie Spike w tym odcinku zachowuje się bardzo chaotycznie, to nie jest postać, która splamiłaby się czymś tak niskim, jak plan. Najpierw dręczy Buffy, potem próbuje zupełnie na głupa odzyskać swoją pozycję w Gangu, następnie demoluje swój Buffyołtarzyk, a na końcu zanosi resztki do chłopca od robotów. Cały Spike...

Podoba mi się takie wprowadzenie Warrena, który później będzie Głównym Złym. Widać, że jest tutaj naprawdę zły, traktuje ludzi jak zabawki, nie ma w pełni rozwiniętych uczuć wyższych. Ze wszystkich negatywnych bohaterów serialu jest chyba najbardziej „życiowy”, taki typowy samolubny sukinkot, chyba każdy kiedyś spotkał takie indywiduum.

Już sam pomysł zaprojektowania robota jako emocjonalnego substytutu człowieka jest przerażający, a efekt w postaci April naprawdę przyprawia mnie o wytrzeszcz oczu. Oto idealna dziewczyna - usłużna, wierna, niesprawiająca problemów, stuprocentowo oddana. A potem odrzucona jako zbyt przewidywalna. To, w jaki sposób Warren zaprojektował April, bardzo dużo mówi o ludziach.

Ostatnią scenę trudno skomentować. W ogóle mam wrażenie, że notkę o The Body będzie bardzo trudno napisać...

Dodatki specjalne

Znów komentarze. Próbowałam oglądać ten do I Was Made To Love You, ale zmęczenie wygrało i odpuściłam sobie. Z chęcią kiedyś do tego wrócę.

Buffy - Wielki Rewatch (nawigacja)

Date: 2010-06-12 09:29 am (UTC)
From: [identity profile] le-mru.livejournal.com
Z tego wynika, że muszę sobie powtórzyć "Crush" i "I Was Made To Love You" :D

Date: 2010-06-12 12:35 pm (UTC)
From: [identity profile] le-mru.livejournal.com
Bo są fajne, a dawno ich nie ogladałam ;D

Date: 2010-06-12 12:37 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
A to oglądaj koniecznie, strasznie fajne są!

Date: 2010-06-13 08:41 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Nie pamiętałam, że ta inicjatywa wyszła od niej, a Spike ją tylko podchwycił (sam z siebie próbował wcześniej tylko pomagać Buffy bezpośrednio w walce).
To akurat pamiętałam :D Ale widziałam ten odcinek albo dwa albo trzy razy...

Dziwi mnie reakcja Scooby Gangu na to, że Buffy nie powiedziała im wcześniej, że Dawn jest Kluczem. Na ich miejscu chyba nie przyszłoby mi do głowy, żeby odbierać taką decyzję jako brak zaufania.
A mnie nie, bo wcześniej o tak ważnych i kluczowych (XD) rzeczach Buffy im zawsze wcześniej mówiła... Zresztą, mówimy tutaj o uczuciach i ich emocjonalnej reakcji, a te nie zawsze są przecież racjonalne, prawda? ;)

Albo aktor i scenarzysta są konsekwentni w kreowaniu postaci i robią dużo analogii, albo ja mam obsesję i wszędzie widzę Williama (coś jak Pelle wszędzie widzi slash).
XDDD

Tekst o serial killers - o, coś czego nie pamiętałam!

Nie znoszę Warrena i w ogóle tej całej trójki złych z 6s -___-

Date: 2010-06-13 11:01 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Też ich nie lubię, są absolutnie obleśni i odrażający, ale wydaje mi się, że potrzebne było wprowadzenie takich postaci. Zdarzyło mi się widzieć ludzi, którzy mieli podobne podejście do innych ludzi (nie byli aż tak źli, ale podobny kierunek rozwoju) i chyba warto o takim zjawisku powiedzieć.

Co do reakcji Scooby Gangu - no wiem, wiem... Istnieje szansa, że jestem robotem ;). (ale nie seks-robotem!!!).

Też nie pamiętałam tekstu o serial killers, ale posłał mnie na podłogę!

Date: 2010-06-16 07:28 am (UTC)
From: [identity profile] sa-da-ko.livejournal.com
Jaki kadr :D
Mnie też nie dziwi reakcja Scoobies, pierwsza myśl w takiej sytuacji to "ona nam nie ufa", a dopiero później można się zastanowić racjonalnie i postukać w głowę, że to przecież nie o to chodzi.

Uwielbiam Spike'a i Dawn :DDDD

Crush <3333

I was made to love you jest straszne, a Warren mnie przeraża, chyba jako jedyny Zły w Buffy: jest za bardzo rzeczywisty, żebym mogła się nie bać.

Date: 2010-06-16 02:43 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Hmmm, może ja też patrzę inaczej, bo przyjaźnię się głównie z ludźmi, którzy mają całe mnóstwo tajemnic. Przywykłam do dowiadywania się ważnych rzeczy z poważnym opóźnieniem i nie jest to dla mnie problem.

Spike i Dawn są rewelacyjni, rzadko się widzi w filmach tak kapitalnie zrobioną relację bratersko - siostrzaną pozbawioną jakiegokolwiek podtekstu.

Profile

semele: (Default)
semele

October 2020

S M T W T F S
    123
45678910
11121314151617
18192021 222324
25262728293031

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 20th, 2026 04:29 pm
Powered by Dreamwidth Studios