Powinien to być wpis z serii "ostatnio przeczytałam książkę", ale nie przeczytałam, bo cały czas czytam. W związku z tym bardzo możliwe, że po jakimś Strasznie Położonym Zakończeniu będę musiała odszczekać to, co teraz piszę. Me and Mr Darcy jest cudownym, nieromantycznym romansem. Napisane z humorem i ikrą, pomysłowe, z klimatem. Dorwałam w antykwariacie allegrowym, kupiłam na zasadzie "o, może to, niech będzie" i od wczoraj nie mogę się oderwać. Szukałam polskiej wersji językowej, póki co nie znalazłam. Jest szansa, że się pojawi, bo jedna książką tej autorki już istnieje na polskim rynku.
Będę zdawać relację, jak się akcja rozkręca :).
Będę zdawać relację, jak się akcja rozkręca :).