Oczywiście z ambitnego planu zrobienia sześciu notek podczas hiatusu nic nie wyszło, ale obiecałam sobie, że zrobię przynajmniej trzy i ta jest ostatnia z tego żelaznego zestawu: Caroline Forbes. Tradycyjnie (tak samo jak to było przy
Braciach Salvatore i
Alaricu), dziesięć najważniejszych według mnie scen w kolejności chronologicznej. Bardzo subiektywne. Prawdopodobnie jestem dzisiaj zbyt padnięta, żeby zrobić to idealnie tak, jak chciałam, ale jak nie zrobię tego teraz, to pewnie jutrzejszy odcinek w jakiś sposób rozwali mi moją Mroczną Koncepcję ;).
Spoilery do TVD 2x11. Capsy dzięki uprzejmości
ladymanson.
Caroline jest postacią, która w początkowych odcinkach doprowadzała mnie do szału - nie spodobała mi się od wstępu, była sztuczna, afektowana, laleczkowata i wredna. Potem stopniowo zaczynałam ją lubić coraz bardziej, a w ostatnich odcinkach wymiotła tak, że do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu.
źródło( Caroline Forbes )