semele: ([tvd] Caroline Forbes)
[personal profile] semele
Oczywiście z ambitnego planu zrobienia sześciu notek podczas hiatusu nic nie wyszło, ale obiecałam sobie, że zrobię przynajmniej trzy i ta jest ostatnia z tego żelaznego zestawu: Caroline Forbes. Tradycyjnie (tak samo jak to było przy Braciach Salvatore i Alaricu), dziesięć najważniejszych według mnie scen w kolejności chronologicznej. Bardzo subiektywne. Prawdopodobnie jestem dzisiaj zbyt padnięta, żeby zrobić to idealnie tak, jak chciałam, ale jak nie zrobię tego teraz, to pewnie jutrzejszy odcinek w jakiś sposób rozwali mi moją Mroczną Koncepcję ;).

Spoilery do TVD 2x11. Capsy dzięki uprzejmości ladymanson.

Caroline jest postacią, która w początkowych odcinkach doprowadzała mnie do szału - nie spodobała mi się od wstępu, była sztuczna, afektowana, laleczkowata i wredna. Potem stopniowo zaczynałam ją lubić coraz bardziej, a w ostatnich odcinkach wymiotła tak, że do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu.


źródło


1. Z Damonem

1x04, Family Ties

Caroline: She took if off and I got flustered, ok? I didn't know what to say, but I swear, I did not tell her. I just told her that you didn't mean to hurt me.
Damon: You make me crazy, you know that? It's ok, I forgive you.
Caroline: I swear, I didn't say...
Damon: Shh, shh, shh. It's ok. Unfortunately, I'm so over you now.


Caroline zaczyna się bardzo mocnym akcentem, jako osoba, którą Damon bezpardonowo wykorzystuje i niszczy. Nie jest przy tym postacią wzbudzającą w widzu jakieś przesadne współczucie, uwaga skupia się raczej na tym, jak bardzo złe jest to, co robi Damon, niż na tym, jak bardzo skrzywdzona jest Caroline. Ale mimo wszystko bohaterka jest od początku bardzo wyraźnie nakreślona kilkoma mocnymi kreskami - jest śliczna i powinna mieć świat u stóp, tymczasem zrobiłaby wszystko, byle tylko ktoś naprawdę zwrócił na nią uwagę. Rzadko widzi się tyle kompleksów u tak pięknej kobiety - znaczy, rzadko widzi się je w telewizji, bo tak w życiu to już co innego.

2. Jestem płytka

1x08, 162 Candles

Caroline: I slim... I slipped. I slipped.
Matt: Hammered, huh?
Caroline: Well, a very nice but not handsome bartender was very kind to me tonight. Unlike the rest of the global humanverse. Are those curly fries?
Matt: Coffee for the drunk girl. Bad night, huh?
Caroline: Baddest. Am I shallow?
Matt: Is that a tricky question?
Caroline: I don't mean to be. I wanna be deep. I wanna be, like, the abyss of deep.
Matt: No offence, Care, but deep's really not your scene.
Caroline: That's true. I'm shallow. I am worse than shallow. I'm a kiddie pool.
Matt: You're not a kiddie pool. You're not a kiddie pool.
Caroline: Can I just go home?


Caroline jest osobą, która idzie przed siebie niezależnie od tego, co się dzieje po drodze. Jeśli ktoś ją zrani, obrazi, dotknie - uśmiecha się głupio i udaje, że nic się nie stało, traktuje swoją opinię słodkiej idiotki jako tarczę, którą zasłania się, by nikt nie zobaczył, że coś ją boli. Tak samo tutaj - Damon znowu zrobił jej dużą krzywdę, a ona z kamienną twarzą wytrzymała tak długo, jak było trzeba. Odsłania się dopiero po pijaku, kiedy kryzysowa sytuacja się skończyła i Caroline może pozwolić maskom opaść.

3. Przemowy

1x14, Fool Me Once

Matt: Is this for real?
Caroline: Is what for real?
Matt: You being all cool and honest and open.
Caroline: Speech number three? I want this to work. And I'm scared that you're gonna change your mind and you're not going to want it. I don't wanna mess it up.
Matt: I don't wanna mess it up either.


Caroline stara się i bardzo, bardzo chce zbudować wreszcie coś dobrego w swoim życiu. A Matt jest takim właśnie marzeniem na lepsze życie, kimś, z kim może być naprawdę szczęśliwa. Niesamowita jest ta Caroline, która tak bardzo się stara i ciężko pracuje, żeby osiągnąć sukces. Jej motywacją można by obdzielić pół Mystic Falls.

4. Substytut

1x16, There Goes The Neighborhood

Elena: Caroline...
Caroline: I don't want to talk about it.
Elena: You're being ridiculous.
Caroline: And insecure, and stupid. But that doesn't change the fact that Matt's always gonna be in love in you and that I'm always gonna be the backup.
Elena: You're not the backup.
Caroline: Yes, I am. I'm Matt's Elena backup, I'm your Bonnie backup...
Elena: Now it's about me and Bonnie?
Caroline: You don't get it. Why would you? You're everyone's first choice.


Caroline nie różni się tak bardzo od Damona - też ma obsesję na punkcie bycia second best, tylko, w przeciwieństwie do Damona, potrafi to ukryć i lepiej robi dobrą minę do złej gry. Chce mieć coś tylko dla siebie, chce mieć coś prawdziwego, chce zobaczyć, że ktoś zrobił coś dla niej i tylko dla niej. Chyba faktycznie Elena i Bonnie spieprzyły sprawę, skoro Caroline czuje się tak odsunięta i samotna.

5. Miss Mystic Falls

1x19, Miss Mystic Falls

Lockwood: It is my honor to announce our very own Miss Mystic Falls, Miss Caroline Forbes!

Wielki triumf, chwila radości, zwycięstwo, nagroda za ciężką pracę. Poruszające, zwłaszcza w świetle tego, co się z nią stanie dalej. Starania i walka zostały docenione, chociaż ten jeden raz.

6. Matka się dowie

2x05, Kill or Be Killed

Elena: What is that?
Sheriff Forbes: He's not gonna tell us anything more. Kill them both.
Elena: Caroline? Caroline, what is it?
Caroline: My mom. She's killing them.
Elena: What?
Caroline: No, no, no!
Elena: We have to stop her!
Caroline: No, I can't. Elena, she's going to find out about me!


Nie zwracajcie uwagi na tę straszną, zaschniętą, dziwnie rozmazaną krew w części tej sceny, dobrze? Ja na przykład udaję, że jej nie widzę. Widzę natomiast, jak bardzo Caroline zaczyna się zmieniać jako wampir, jak powoli uczy się odwagi i pewności siebie. Tutaj miała naprawdę dobre powody, żeby nie zejść do piwnicy, a jednak poszła. Caroline jest postacią małych heroizmów, ukrytych gdzieś pod skórą konfliktów, niewidocznych zwycięstw, niezbyt spektakularnych tragedii. Tutaj ryzykuje, chociaż się boi, bo w końcu kocha Elenę. Jeszcze parę miesięcy wcześniej mogłaby się nie odważyć.

7. Wiem, że mogę ci zaufać

2x06, Plan B

Liz: It's just you've become this person...
Caroline: Don't... I'm just starting to get along.
Liz: This strong, this confident person.
Caroline: Oh. Thank you.
Liz: You don't have to take my memories away. I'll keep your secret. Look, if you're worried about them, just say you compelled me. I won't tell. I'll never do anything to hurt you.
Caroline: We never talk like this. Ever. And today ment so much to me.
Liz: Me too.
Caroline: I know. I know I can trust you. But you're never going to trust them. I'm going to take you home. You're going to forget that I'm a vampire.
Liz: I'm going to forget that I'm a vampire.
Caroline: You'll remember you got sick with a flu. You had a fever, chills and ickiness... But I made you soup, and it was really salty, and we bickered. You got better. And then your selfish, little daughter - who loves you, no matter what - went right back to ignoring you. And all is right in the world.


Uwielbiam, kiedy bohater w filmie robi rzecz dwuznaczną moralnie, na jakimś poziomie złą, ale jednak jedyną skuteczną. W związku z tym ta scena nie mogła mnie nie urzec - właśnie ze względu na pragmatyczne, racjonalne podejście Caroline. Boli ją ten pragmatyzm, bo nigdy wcześniej nie miała takiej szansy na ułożenie sobie relacji z matką. I mimo wszystko rezygnuje z tego wspaniałego początku, bo naprawdę, to jedyna rozsądna rzecz, jaką może zrobić. Poza tym Liz wreszcie widzi Caroline taką, jaką ona jest naprawdę - widzi silną, odpowiedzialną kobietę. I to jest bardzo cenne - nawet jeśli widzi tylko na sekundę.

8. Do widzenia, Katherine

2x07, Masquerade

Stefan: Hello, Katherine.
Caroline: Goodbye, Katherine.


Nic dodać, nic ująć XD. Wielkie zwycięstwo Caroline, udało się nabrać Katherine, chociaż przecież Caroline nie umie dobrze kłamać. Caroline jest osobą o niesamowitaym potencjale i niemal nieograniczonych możliwościach - trzeba tylko wiedzieć, jak na nią patrzeć.

9. Kogoś mi przypominasz

2x09, Katerina

Caroline: Are you mad?
Stefan: Yes, Caroline, as a matter of fact, I am a little mad. I mean, you put yourself at risk. If Damon finds out...
Caroline: But you're not gonna tell him, are you?
Stefan: No, of course not. He would kill you.
Caroline: Always looking out for me.
Stefan: Well, yeah. You don't exactly make it very easy on me.
Caroline: Then why do you do it? Why are you such a good friend to me?
Stefan: I don't know. I guess you remind me of someone. My best friend, Lexi.
Caroline: You have a friend?
Stefan: You say it with such a discouraging amount of surprise, Caroline.
Caroline: No, I just.. Sorry! I just... Tell me about her!
Stefan: I will, some other time.


Awwwwwwwww. Po pierwsze jestem tania i ujmuje mnie porównanie do Lexi. Po drugie uwielbiam motyw przyjaźni Caroline ze Stefanem, jej krótkie, celne zdania podsumowujące jego długie wywody, zdrowy dystans do Wszystkich Nieszczęść Stefana, poczucie humoru. Caroline jak nikt radzi sobie ze skłonnością Stefana do dramatyzowania.

10. Wszystko będzie dobrze

2x11, By the Light of the Moon

Caroline: Oh my God... You're ok. You made it! You didn't get out. You're ok.
Tyler: No, I'm not.


Ta scena wciąż łamie mi serce. Caroline w tym odcinku jest przezarąbista, z jednej strony imponuje uporem i organizacją, z drugiej naprawdę ujmuje swoją empatią, odwagą i ogromnym wewnętrznym ciepłem. Caroline, mimo tego, że jest bardzo złożoną postacią, funkcjonuje dość prosto - ktoś cierpi, więc trzeba go pocieszyć. Naprawdę wspaniałe złożenie rozsądku i pragmatyzmu z ogromną empatią. Poza tym od początku serialu do tego momentu przeszła bardzo długą drogę - od łaknącego odrobiny serdeczności kłębka nerwów do silnej, pewnej siebie kobiety, która organizuje i przejmuje kontrolę, bo tak chce i taką ma wewnętrzną potrzebę, a nie dlatego, że próbuje coś komuś udowodnić.



Mam lekki niedosyt po tym picspamie, dziesięć scen to stanowczo za mało na Caroline (zwłacza kopania tyłka Damonowi mi brakuje). Sądzę, że dałabym radę wymyślić jeszcze drugie tyle, ale zasady to zasady :). A Wam co jeszcze wydało się ważne?

Date: 2011-01-28 03:05 am (UTC)
From: [identity profile] zimnyryb.livejournal.com
Zgadzam się, bo uwielbiam Caroline od początku (nawet, kiedy była głupiutka i denerwująca), tak, że nie mogę się nie zgodzić.
Do tej pory moim zdaniem najbardziej wymiatają sceny z Tylerem, od wykręcania ręki przy autobusie poczynając.

Date: 2011-01-28 10:00 am (UTC)
ext_13247: (Default)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
Wiesz co, nie kupuję Twojej analizy Caroline do końca. Wydaje mi się, że po pierwsze: widziałam takich postaci w telewizji naprawdę sporo. Gospodyni klasy, która ma się wydawać słabą, płochą i płytką kobietką a w rzeczywistości okazuje się być bad-ass (w dodatku wcale nie tak pewną siebie! w rzeczywistości sama ma kompleksy!) to regularny sposób sprzedawania pozytywnego przedstawienia stereotypowej kobiecości, i ma to moim zdaniem zarówno funkcję pozytywną (bo kobiecość nie jest czymś złym/wstydliwym, w dodatku może stanowić formę siły) jak i negatywną (bo kobiecość bardzo tradycyjna przynajmniej na pewnym poziomie, w gruncie rzeczy jest właściwą formą zachowania dla kobiety).

Druga rzecz, która wydaje mi się konieczna w analizie Caroline Forbes jest kwestia klasy - chociaż Caroline jest pokazana jako "córka pani szeryf" co mogłoby sugerować raczej klasę średnią (chociaż niekoniecznie), to cała reszta jej budowy postaci ma bardzo mocne znamiona uprzywilejowanej panny z klasy wyższej, specyficznej południowej kobiecości arystokratycznej, która od Scarlett O'Hary do Brendy Johnson (w The Closer) stanowi synonim kobiety silnej i przebojowej, a zarazem ogromnie kobiecej, prawdziwej damy, Southern Belle. I to jest zarazem bardzo ciekawy wzorzec, jak i silne niebezpieczeństwo naturalizacji tej wyższości arystokracji: właśnie dlatego, że te postaci często konstruowane są na zasadzie trójaktowego wątku odkupienia, wydaje nam się, że ich nie lubimy, ale potem te postaci dekonstruują się, przeżywają swoistą ekspiację, często wygłaszają monolog/manifest i okazuje się, że jednak ostatecznie bierzemy ich (arystokratyczną) stronę. Konflikt między Caroline a Bonnie o Elenę stanowi swoiste rozegranie wewnętrznego konfliktu między możliwością awansu klasowego (który związek z wampirami zawsze najlepiej obrazuje, bo wampir to eskalacja arystokraty, który zawsze kojarzony jest z krwiopijcą), a solidarnością klasową (chociaż Elena tak naprawdę i tak ma mocne korzenie XD) nie bez powodu uosobioną przez czarną dziewczynę-wiedźmę.

Gdy mówisz, że Matt jest dla Caroline szansą na lepsze życie strasznie to upraszczasz - Matt jest dla Caroline szansą na rezygnację z przywileju w imię miłości (czyli zarazem coś pożądanego i niepożądanego), ale jest też do gruntu mezaliansem, zarazem ucieleśniającym ideał tradycyjnej, protestanckiej męskości (=praca) jako czegoś bardziej przynależnego niższym klasom.

IIII muszę lecieć.

Ciekawam, co Ty sądzisz na ten temat XD

Date: 2011-01-28 10:23 am (UTC)
From: [identity profile] ryu-the-vampire.livejournal.com
Mnie BARDZO zabrakło sceny konfrontacji z Damonem, w której "to nic", "ta laleczka" - jak Damon ją bez wątpienia widział - staje przed nim i odważnie rzuca mu w twarz wszystko, co zdążyła sobie przypomnieć. Prosto, krótko, po imieniu. Bo to właściwie pierwszy zarejestrowany przeze mnie moment, gdy Caroline pokazuje swoją siłę. U Ciebie nie weszła w top 10, u mnie jest w pierwszej piątce.

I może jeszcze, ale już znacznie mniej, jej reakcja na przemianę.

Date: 2011-01-28 02:22 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Tak na szybko, bo jestem bardzo w przelocie, a boję się, że zapomnę, co chciałam powiedzieć XD.

Wiesz co, ja generalnie bardzo rzadko interpretuję bohaterów na tle społecznym, jeśli już ktoś mnie poruszy, to widzę go jako indywidualność, bardziej metaforę jakiegoś zachowania czy uczucia niż grupy społecznej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nikt nie jest zawieszony w próżni, gdybym interpretowała Caroline tak bardziej "formalnie", to na pewno wspomniałabym, że jest Southern Belle i że wiążą się z tym określone rzeczy. Natomiast to, co napisałam powyżej, to jest stuprocentowo emocjonalny, osobisty odbiór - Caroline jest dla mnie postacią przyjmującą postawę "The Show Must Go On" i mającą w sobie coś, co sprawia, że w jakiś sposób się z nią emocjonalnie utożsamiam (zresztą podobną reakcję mam w TVD na Alarica), trudno mi nawet wyjaśnić, jak dokładnie. Prawdopodobnie chodzi o naiwną chęć, żeby wszystko było dobrze i żeby mnie wszyscy kochali ;). Kiedy zaczynam na nią patrzeć przez pryzmat tego, że podobnie do niej czuję pewne rzeczy, trudno mi już interpretować ją jako Southern Belle (chociaż oczywiście wiem, że można to robić, a nawet powinno się ;) ).

Wydaje mi się, że po pierwsze: widziałam takich postaci w telewizji naprawdę sporo.

A to pewnie jest efekt tego, że Ty i ja jednak czytamy i oglądamy trochę inne rzeczy. Na tle tego, z czym ja mam na ogół kontakt, Caroline jest świeża :). Istnieje szansa, że moja piwnica była obok piwnicy Galii.

Date: 2011-01-30 06:42 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Bardzo fajny jest ten wpis! :D

Caroline <3

*jest głęboka*

Date: 2011-01-30 11:48 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Caroline jest przezarąbista!

*dorównuje głębią*

Date: 2011-01-30 11:48 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Sceny z Tylerem są absolutnie niesamowite :)

Date: 2011-01-30 11:50 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Ta scena jest bardzo ważna w rozwoju Caroline jako takiej, natomiast jest drugorzędna w moim opisywaniu tego, jak ją czuję :). Ale strasznie mnie kusiło, żeby złamać swój schemat i wrzucić 11 scen ;).

Date: 2011-01-31 12:18 am (UTC)
From: [identity profile] zimnyryb.livejournal.com
Ale widziałaś trailer do nowego odcinka.

Date: 2011-01-31 12:19 am (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Widziałam, ale nie wierzę, żeby to Tyler ją zamknął. Źli ludzie od trailera manipulują materiałem.

Date: 2011-01-31 12:20 am (UTC)
From: [identity profile] zimnyryb.livejournal.com
Mam nadzieję, że to Jules albo Elijah albo ktoś. Albo że ktoś manipuluje Tylerem i potem on na tym swoim jednorożcu ją uwolni :( Ale na razie pozostaję nieszczęśliwa, a to jeszcze PIĘĆ DNI.

Date: 2011-01-31 12:22 am (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
Albo będzie przezarąbista, sama się uwolni, a Tyler wysłucha potem, co się z nią działo, i powie jej, że ci, co ją zamknęli, to są strasznymi skurwysynami!

Date: 2011-01-31 12:23 am (UTC)
From: [identity profile] zimnyryb.livejournal.com
I będą wampirzo-wilkołacze seksy. Na pewno.

Profile

semele: (Default)
semele

October 2020

S M T W T F S
    123
45678910
11121314151617
18192021 222324
25262728293031

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 21st, 2026 11:47 am
Powered by Dreamwidth Studios