semele: ([misc] the problem with the English lang)
Flisto!

Koleżanka z roku ([livejournal.com profile] wtfbrain) poszukuje w celach edukacyjnych człowieka posiadającego oryginalne DVD z Seksmisją, żeby sprawdził jej dwie kwestie w angielskich napisach. Czy ktoś mógłby pomóc?

Obie z góry dziękujemy :).
semele: (Sawyer)
Wzięłam w końcu dupę w troki i poszłam na anglistykę popytać. Okazuje się, że muszę tylko napisać podanie do własnego i ichniego dziekana oraz zapisać się na egzamin wstępny, który będzie w drugiej połowie września. Na egzaminie wstępnym będą ogólnie sprawdzać, czy komunikuję się po angielsku, co czytam, co mnie interesuje i czy mam pojęcie o gramatyce. Jeśli zdam, mogę od października zaczynać drugie studia :D. Zgodę od dziekanów powinnam dostać bez najmniejszych problemów, zwłaszcza jeśli załatwię to teraz (moja średnia za zimowy semestr wybija sufit, ocenę zbiorczą za studia licencjackie też mam świetną). Spróbuję od piątku zacząć załatwiać papierologię, a po sesji zaczynam walczyć ze swoim miernym zasobem słów :D.
semele: (Sid)
1. OMG YAY!!! Doleciała do mnie moja nowiutka, śliczna Buffy, czekam tylko, aż ojciec wyniesie się sprzed telewizora i idę oglądać dodatki!!!

2. Czytałam na translatorium z francuskiego teksty źródłowe o sufrażystkach z początku XX wieku. Wnioski: Simone de Beauvoir czyta się całkiem sprawnie (tzn prosta składnia i żadnego kosmicznego słownictwa), za to najciekawszy edukacyjnie był tekst antyfeministy. Nauczyłam się z niego takich zwrotów, jak "bachiczna orgia" i "sabat czarownic" XD.

Z BSG skończyłam 2x05, który nieźle mi przejechał po mózgu :(
semele: (Default)
Uczymy się z Agnieszką francuskiego. Uczymy się bardzo dzielnie i starannie, a dzisiejszy odcinek sponsoruje Monsieur Alexandre Dumas pere. Zaczął Przystojny Pan Romanista, zadając pytanie tendencyjne: "Jak są 'drzwi' po francusku?" (moja odruchowa odpowiedź: "La porte, jak pokojowiec Anny Austriaczki!"). A po lekcji Aga została na plotach, dyskusja zeszła na tematy okołomuszkieterskie i pojawiło się dręczące pytanie:

JAK MA NA IMIĘ ATOS?

Tylko nie zaglądajcie do wikipedii. Ja zajrzałam i potem przeszukałam wszystkie ebooki pod kątem tego dziwnego imienia, które oni tam podają. Nie znalazłam. Ustaliłyśmy na razie, że imiona d'Artagnana i Portosa nie padają w ogóle, zaś Aramis ma na imię Rene. Kto pamięta co z Atosem?

Mam wielką nadzieję, że ktoś pamięta, bo jak nikt, to ta niewiedza nie da mi spokoju i będę szukała, póki nie znajdę. Zwłaszcza, że powinnam teraz czytać tekst na demografię.

AGHR!

Oct. 28th, 2009 11:22 am
semele: (Default)
Zrobili wreszcie listy stypendialne. Do naukowego zabrakło mi 0,03...
semele: (Jack/Rywanol)
Jutro zaczynają mi się zajęcia. W związku z tym mam trzy newsy.

1. Jutro z samego rana mam w tym samym czasie zapisać się na wykład na parterze i brać w nim udział na drugim piętrze.
2. Studenci studiów stacjonarnych mogą chodzić na dodatkowe wykłady dla erasmusowców po angielsku. Na tablicy ogłoszeń wiszą obok siebie dwie kartki na ten temat. Na jednej interesujący mnie wykład jest we wtorek o 10.15, na drugiej w środę o 8.30.
3. Zaczynam ćwiczenia i seminarium, nauka rusza pełną parą... a mój cały rok nadal nie dostał indeksów, więc ma zakaz wypożyczania z bibliotek na uniwerku.

Normalnie aż czuję ten cudowny klimat roku akademickiego. Brakowało mi tych ożywczych oparów absurdu :D.

YAY!

Jun. 24th, 2009 05:14 pm
semele: (Default)
Obroniłam licencjat na 5. Wymiatam, szumię, będę pić drinki z palemką i malować paznokcie.

Fliście dziękuję za wczorajsze wsparcie :D.

Świstaki

Jun. 14th, 2009 02:20 am
semele: (Default)
Szu drepta mi po domu i powtarza: "Heliogabal. Heliogabal! Helio, kurwa, gabal!".
semele: (Default)
Zła jestem jak osa. Mam jutro zajęcia o przemianach cywilizacyjnych na świecie w XIX i XX wieku, do literatury wchodzi krótki tekst traktujący o historii feminizmu. Temat w sumie ciekawy, mogłabym o tym z przyjemnością poczytać coś porządnego. A tymczasem dostałam tekst, który tak spłyca i schematyzuje całą sprawę, że aż mi się na niego nie chce patrzeć. Generalna idea jest taka, że było bardzo, bardzo źle i był straszny wyzysk, patriarchat i molestowanie seksualne. A nawet ja z moją szczątkową wiedzą na ten temat wiem, że sytuacja kobiet w XIX i XX wieku była bardzo zróżnicowana i zależała od mnóstwa czynników. Inaczej na wsi, inaczej w mieście, inaczej arystokracja, inaczej burżuje, inaczej biedota, inaczej w Europie, inaczej w Ameryce, inaczej w Azji. I liczyłam, że coś sobie o takich niuansach poczytam (czytałam już takie teksty, ale dotyczyły renesansu i bodajże baroku). A tutaj autorka poszła po najmniejszej linii oporu.

I po co mi to? Skoro kobiety się zbuntowały, to chyba jasne, że nie było im dobrze, nie muszę o tym po raz kolejny czytać. Teraz to bym chciała wiedzieć, jakie konkretnie grupy kobiet pojawiły się wśród sufrażystek, jakie grupy atakowały sufrażystki, skąd się to brało i jakie było tło społeczne. Mam nadzieję, że chociaż się jutro o to pokłócimy na zajęciach i w ten sposób dowiem się czegoś ciekawego...
semele: (Default)
Właśnie skończyłam pisać licencjat. Wymiatam. FREEEEEEEEDOOOOOOOOOOOOOOOOOOM!!!

przynajmniej dopóki nie pogadam jutro z moją promotorką i nie dowiem się, co mam poprawić ;). Ale to dopiero jutro, więc nie będę się martwić, prawda?
semele: (Default)
Wczoraj miałam się opieprzać i mi nie wyszło. Rzadko mi takie coś nie wychodzi, ale akurat wczoraj był ten dzień. Więc kolejne kwiatki:

1. Po Związku Związków Zawodowych dwudziestolecie nie śpi. Tym razem zaatakowało mnie znienacka Związkiem Polskich Związków Sportowych.
2. Nie koniec fantazji szlachetnych przodków. Pierwszą polską uczelnią sportową była Katedra Higieny Szkolnej i Wychowania Fizycznego przy Wydziale FILOZOFICZNYM Uniwersytetu Pozańskiego.
3. YMCA to, Bóg raczy wiedzieć dlaczego, Chrześcijański Związek Młodzieży Męskiej.

W ramach bonusu kolejne PRL-owskie Dowcipy Polityczne:

Jest marzec roku 1968 roku. Rozmowa w rodzinie.
Synek: Tato, jak się pisze "syjonista"?
Ojciec: Nie mam pojęcia, ale przed wojną pisało się przez "Ż"...

Tenże sam marzec. Prorządowe manifestacje zaopatrzyły się w transparenty: Studenci do nauki, literaci do pióra!. Studenci mieli ponoć w zwyczaju dodawać: Pasta do zębów.
semele: (Default)
Zaczęłam się uczyć do sesji, więc siłą rzeczy zaczęły mi się gromadzić kwiatki z podręcznika. Dzisiejsze cuda:

1. Polskie partie chadeckie zjednoczyły się w 1937 roku. To jeszcze nic dziwnego. Ale ta zjednoczona partia chadecka (czyli prawicowa) nazywała się Stronnictwo Pracy. (Aczkolwiek możliwe, że takie coś bawi wyłącznie po dniu spędzonym nad polską sceną polityczną 1918-1939)
2. W 1928 roku do wyborów zgłoszono m.in. listy: "Polsko - Ukraińsko - Żydowski Trójfaszyzm Halicza", "Alfabetyczna A", "Lista Zasiedziałej Ludności Okręgu Wyborczego Bydgoszczy" oraz "Chłop za Płuhom".
3. W latach 30 działał Związek Związków Zawodowych.
4. W II RP funkcjonował Uniwersytet Ludowy im. Władysława Orkana w Gaci Przeworskiej...
semele: (Default)
Zostałam otagowana przez [livejournal.com profile] ankaem, więc grzecznie szukam pozytywów. Przyda mi się :). A o poprzednim meme pamiętam, uzupełnię odpowiedzi, słowo!

Dzień pierwszy )

Mussolini

Oct. 29th, 2008 12:38 am
semele: (Default)
Zostałam zabita przez podręcznik do dwudziestolecia międzywojennego. Taki kwiatek to się zdarza raz na semestr XD. O konferencji w Locarno:

W końcowej fazie konferencji dołączył do nich Mussolini, który przepłynął z hałasem jezioro Maggiore w szybkiej łodzi motorowej z charakterystyczną bombastycznością.
semele: (Default)
Do wykonania czynności inwentaryzacyjnych archiwista potrzebuje m.in. szkło pięciokrotnie powiększające, miarę centymetrową, suwmiarkę metalową (do określenia wymiarów pieczęci zabezpieczonych głębokimi miskami woskowymi) oraz lampę z matową 200 watową żarówką.
semele: (Default)
Ponoć im Gorzej, tym Lepiej. Podsumowanie mniej więcej ostatniego tygdnia:

Wnioski zebrane )
semele: (Default)
Wygląda na to, że Lenin w lodówce to pikuś. Jeśli rozpowszechniana przez Skajuś legenda się rozejdzie, będę miała w lodówce pół flisty i pieprzone wrocławskie krasnoludki!

A i tak Was kocham :D

Lodówka

Jun. 15th, 2008 12:41 pm
semele: (Default)
Otworzyłam lodówkę. Nie było w niej Lenina. Zaczynam powoli oddychać z ulgą. Metodyka archiwalna wygląda kusząco - nie ma w niej Lenina.

Jeśli po kilku dniach metodyka archiwalna nadal będzie wyglądać kusząco, obiecuję się zgłosić do lekarza.

Koniec

Jun. 14th, 2008 08:14 pm
semele: (Default)
KONIEC! Mamy XXI wiek? Mamy. To dlaczego ja mam w podręczniku do historii powszechnej wykład filozofii Lenina? Nie, nie mówimy o postulatach społecznych i o tym, jak robił rewolucję. Mówimy o regularnym wykładzie filozofii. Takiej z określeniem roli materii w metafizyce etc. Ja odmawiam.

DISKLAJMER
Towarzyszu Włodzimierzu Iliczu! Jeśli dziś wieczorem, otwierając lodówkę, zobaczę, że siedzisz tam i wpieprzasz mój twarożek (i nie twój proletariacki interes, czy imperialistyczny czy nie imperialistyczny!!!), tak kopnę Cię w Twoją uświadomioną klasowo rzyć, że wylecisz na księżyc i będziesz tam sobie mógł robić rewolucję do usranej śmierci. Robotniczej rzecz jasna.
/DISKLAJMER

Profile

semele: (Default)
semele

December 2015

S M T W T F S
  1 2345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Syndicate

RSS Atom

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 28th, 2017 12:46 am
Powered by Dreamwidth Studios