semele: ([tvd] Bracia Salvatore)
This is a spontanous Salvatore meta. It combines the thoughts I had while re-watching season one, all sorts of random TVD observations and my flailing all over 3x08. Since I just HAVE TO do this, and I have very little time (unexpected family problems that will consume most of my free time at least till Tuesday), unfortunately I can't fiddle with pictures, but please, feel free to Salvatore pic/gifspam all over my persian rugs. It might take me some time to answer all the comments (including those I should've answered a couple of days ago), but I'll get to it eventually. Just bear with me, will you?

WARNING: spontanous meta is spontanous. It's not my most coherent, sensible or well-balanced post. It contains fangirling, flailing and rainbow vomiting. In this post I'm neither bashing nor supporting any ships. If you don't like the Salvatore boys, it might be a good idea for you to just skip this meta. I have no shame, and I probably never will.

It's All About Brothers )
semele: ([misc] the problem with the English lang)
Byłam wczoraj na Much Ado About Nothing z Davidem Tennantem i Catherine Tate w rolach głównych. Sztuka była tak genialna, że znowu straciłam odzyskane z wielkim trudem resztki godności. Może za parę dni ochłonę na tyle, żeby napisać jakąś trzymającą się kupy recenzję. Może.
semele: (Spuffy kajdanki)
Bo ja też mogę czasem pospamować bez sensu.

Pooglądałabym sobie Buffy, mam chwilowo na stanie sezony 4-7 i nie mogę się zdecydować, co wziąć na warsztat. W związku z tym liczę na polecanki :D.
semele: (bloody torchwood)
Tutaj miała nastąpić długa i namiętna notka o tym, dlaczego frustruje mnie moja praca. Wiecie, tak ogólnorozwojowo. Ludzie, zakwasy, układanie teczek, ludzie, kurz, ludzie, burdel, ludzie, społeczna nieświadomość alfabetu... Wspominałam o ludziach? (Generalnie moja praca wcale nie jest zła, to po prostu ja mam zły dzień, bo zmachałam się jak dziki osioł, poprawiając błędy jakiegoś kretyna, który pracował tam przede mną. Jutro będzie lepiej.)

Jestem zbyt padnięta, żeby pisać notkę, więc wklejam fika, który wyrósł na moich frustracjach pracownicznych. Zbiór crackowych scenek, po których nie należy się spodziewać niczego wielkiego, taka po prostu bagatelka (mnie też czasem wolno). Duża część wydarzeń oparta na osobistych przeżyciach autorki. To właśnie pisanie tego tekstu zaowocowało potem fazą, w której ja mam wewnętrznego Ianto Jonesa, a Skye Jacka Harknessa. Fabuły nie stwierdzono.

Tytuł: Cierpienia młodego archiwisty
Fandom: Torchwood
Spoilery: w zasadzie brak, wystarczy pobieżna znajomość głównych założeń serialu
Ilość słów: 918
A/N: uwaga, to naprawdę zawiera bardzo dużo archiwistycznego bełkotu i hermetycznego dowcipu

Cierpienia młodego archiwisty )
semele: (jack/ianto psiakrew)
Oficjalnie nie przyznaję się do niczego. [livejournal.com profile] mlekopijca powiedziała, że jak nie napiszę jej fluffa, to nie puści mi następnego odcinka Torchwood. A to był odcinek z Marstersem, więc rozumiecie…

Tytuł: Kawa po walijsku
Fandom: Torchwood (tak, tak, ślicznie)
Korekta: [livejournal.com profile] mlekopijca
Ilość słów: 1318
A/N: Efekt tygodnia spędzonego w Cardiff. Jeśli coś wydaje się dziwne / niezrozumiałe / OOC, to prawdopodobnie jest efektem szkodliwego dla zdrowia researchu chodzonego ze Skye, tudzież Strasznej Strasznej Fazy, w której ona była Jackiem, ja Ianto i spałyśmy w jednym namiocie. UWAGA FLUFF. Ale taki naprawdę.
Z serca polecam czytanie tego fika z mapą, albowiem wyjątkowo nie zmyślam miejsc. Materiał poglądowy w postaci pic spamu Walijskie National Geografic Sem (nie pytajcie…) pojawi się, jak wrócę do domu.


W ramach stosowania metody kija i marchewki Skye zrobiła mi banner (W jebanym Gimpie!!! Skye)

Kawa po walijsku )
semele: (I think therefore I spam)
Jako że weszłam w Cardiff w tryb "japoński turysta", uradziłyśmy dzisiaj ze Skajuś, że wrzucimy kilka zdjęć na dowód, że naprawdę jesteśmy, czuwamy i macamy. Tadam:

Epicki Barłóg Cardiff - Sneak Peak )
semele: (I've dropped my brain)
Jesteśmy z [livejournal.com profile] akinnore i [livejournal.com profile] mlekopijca w Cardiff Bay, pomacałyśmy fontannę, teraz siedzimy na placu i pijemy kawę z pobliskiego Starbucks. Jest absolutnie przepięknie i przeżywamy dziką euforię, a Skye za chwilę będzie wieszać swój kubek na Memorial to Ianto Jones. Mamy też stoper. I krawat.

Torchwood

Jul. 25th, 2010 02:46 pm
semele: (I think therefore I spam)
Zaczęłam oglądać Torchwood. Czy tam jest cokolwiek oprócz seksu?
semele: (Spike cookies)
Tytuł: Porwania w Bon Temps
Korekta: [livejournal.com profile] idrilka
Fandom: True Blood/Buffyverse
Ilość słów: 1239
Spoilery: w Buffyverse w zasadzie do końca, bo akcja dzieje się post-Chosen i post-Not Fade Away. W True Blood: powiedzmy ostrożnie, że do końca II sezonu
A/N: Straszny, straszny crack. Od kiedy tylko zaczęłam oglądać TB, ten tekst bardzo chciał zostać napisany. Ewidentna autoterapia. Dedykowane [livejournal.com profile] idrilka, która niechcący podpowiedziała mi zakończenie.

Porwania w Bon Temps )
semele: (bloody puppet)
My też możemy mieć ankietę etyczną!

Namawiam Aleks do oglądania Buffy, puszczając jej randomowo różne sceny z różnych sezonów z BtVS i AtS. W związku z czym nasunęło nam się pytanie.

[Poll #1590878]
semele: (Spuffy right now)
Wraz z użytkowniczką [livejournal.com profile] le_mru zapraszamy serdecznie na nowe community [livejournal.com profile] spike_daily! Nie tłamś swojej obsesji! Wypuść ją na wolność! W imię sprawiedliwości, i... i bezpieczeństwa szczeniaczków, i Bożego Narodzenia! Let's kill something!

Meme

May. 15th, 2010 12:47 am
semele: (Sid)
Ostatnio nic nie robię, tylko spamuję flistę, więc dzisiaj meme. Nie, żebym popadała w jakąś obsesję i nie mogła przestać patrzeć na własny layout

Ukradzione od [livejournal.com profile] zloty_las

Wymień 10 pierwszych fandomów, które Ci przyjdą do głowy. Twoja flista napisze, którą postać z tych fandomów najbardziej ich zdaniem przypominasz.

1. Harry Potter
2. Buffyverse
3. BSG
4. House M.D.
5. Władca Pierścieni
6. Świat Dysku
7. Lost
8. Przeminęło z wiatrem
9. The Big Bang Theory
10. Caprica

(nie wiedziałam, że tak trudno jest wymyślić 10 fandomów)
semele: (Sid)
1. OMG YAY!!! Doleciała do mnie moja nowiutka, śliczna Buffy, czekam tylko, aż ojciec wyniesie się sprzed telewizora i idę oglądać dodatki!!!

2. Czytałam na translatorium z francuskiego teksty źródłowe o sufrażystkach z początku XX wieku. Wnioski: Simone de Beauvoir czyta się całkiem sprawnie (tzn prosta składnia i żadnego kosmicznego słownictwa), za to najciekawszy edukacyjnie był tekst antyfeministy. Nauczyłam się z niego takich zwrotów, jak "bachiczna orgia" i "sabat czarownic" XD.

Z BSG skończyłam 2x05, który nieźle mi przejechał po mózgu :(
semele: (Default)
Miałam się uczyć. Miałam pisać. Miałam czytać do magisterki. Zamiast tego oglądam jednym cięgiem Buffy, bo może jak skończę, to przestanie mi tak ryć mózg. Jestem na 7x18 i mam nadzieję, że dzisiaj się już pozbędę...

Wrażenia z oglądania )
semele: (Default)
Wchodzę w fazę absolutnego odmóżdżenia. Zapętlam pierwszą piosenkę z "A Very Potter Musical" (swoją drogą - nie podoba mi się soundtrack, lepiej mi się słucha z wersji filmowej) i potrzebuję ckliwych romansów. Nie muszą być wysokich lotów. Mogą być naprawdę upadlające. Preferowane fanfiki, bo potrzebuję JUŻ, TERAZ. Może ktoś chce mi coś polecić?

Powody kryzysu mózgu są zapewne różnorakie i tajemnicze. Prawdopodobnie mają związek z chałturą (tłumaczenia zawsze mnie krzywdzą) i artykułem o BUWie, który wywołał u mnie naprawdę ZŁE skojarzenia.

Profile

semele: (Default)
semele

December 2015

S M T W T F S
  1 2345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Syndicate

RSS Atom

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 28th, 2017 12:47 am
Powered by Dreamwidth Studios